| Św. Mikołaj jest z ich dumny |
|
|
|
Niedziela, 30 listopada 2008, Artur Stelmasiak Fundacja Świętego Mikołaja obchodzi 10-lecie istnienia. A jest co świętować, przez ten czas bowiem grupie zapaleńców - wolontariuszy udało się zorganizować aż 26 dużych kampanii społecznych, w trakcie których zebrano 27,55 mln zł. Pieniądze w całości zostały przekazane na cele społeczne i charytatywne. - Nasze doświadczenie pokazuje, że można zrobić niemal wszystko. Granicą jest tylko nasza wyobraźnia - mówi dr Dariusz Karłowicz, prezes Fundacji Świętego Mikołaja. – Przez 10 lat wykonałem tysiące telefonów i chyba tylko dwukrotnie spotkałem się z odmową. Dlatego też każdego, kto wątpi w bezinteresowność Polaków, chciałbym zaprosić do pracy w Fundacji. Wówczas zobaczy, jak wiele można dostać od innych, nie dając nic w zamian - dodaje Karłowicz. Kampania za kampanią W całym dorobku Fundacji udało się przeprowadzić aż 26 dużych kampanii społecznych. Niektóre z nich, tak jak Dzień Papieski i zbiórka na stypendystów „Dzieła Nowego Tysiąclecia", są cyklicznie powtarzane co roku. - Ich wszystkie akcje są zakorzenione w chrześcijaństwie, choć skierowane do szerokiego odbioru społecznego- podkreśla ks. prał. Jan Drób, prezes Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia". Choć są grupą wybitnych specjalistów od marketingu i reklamy, to jednak za swą aktywność w Fundacji nie biorą ani grosza. A wszystko, co udało się zrobić - jak podkreślają - to zasługa sponsorów oraz przychylnych mediów, które za darmo emitują ich spoty i drukują plakaty. W trakcie wszystkich kampanii w radiu i telewizji wyemitowano aż 6,5 tys. bezpłatnych spotów reklamowych, a w największych miastach Polski rozwieszono ponad 14 tys. plakatów wielkoformatowych. Dzięki działalności Fundacji udało się sfinansować 257 przedsięwzięć edukacyjnych dla blisko 900 dzieci z rodzinnych domów dziecka z całej Polski, 21 konferencji, debat i pokazów filmowych oraz 50 szkoleń, wykładów i konsultacji dla organizacji pozarządowych. Sporządzono również 56 badań i raportów oraz nagrano 12 reportaży telewizyjnych pokazujących powagę problemów społecznych występujących w Polsce. Pomaganie wciąga Z pomocy i dobrej rady Fundacji często korzysta polski Kościół. Fundacja organizowała bowiem akcje społeczne nie tylko związane z Dniem Papieskim, ale również dla Caritas czy też kampanię przed pielgrzymką Benedykta XVI do Polski. - Są zawsze, gdy ich potrzebujemy. Czyli działają jak św. Mikołaj - żartuje ks. Drób. Jego zdaniem, Kościół powinien korzystać z nowoczesnych instrumentów reklamowych i kampanii społecznych. - Gdyby św. Maksymilian Kolbe żył we współczesnych czasach, na pewno współpracowałby z nimi – przekonuje wieloletni ekonom Episkopatu Polski. - Doskonale pamiętam dzień, kiedy zaczęła się nasza przygoda ze Świętym Mikołajem. Otrzymaliśmy wtedy ulotkę Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci. Postanowiliśmy zrobić coś pożytecznego. Nie chodziło nam jednak o jednorazową wpłatę. Zdecydowaliśmy się przygotować kampanię społeczną na rzecz tej instytucji. Pomaganie wciąga i nawet nie zauważyliśmy, jak minęło 10 lat – mówi Joanna Paciorek, wiceprezes Zarządu Fundacji Świętego Mikołaja. Kampanie zorganizowane prze Fundację Św. Mikołaja „Dni Papieskie",„Grunt to rodzina"- kampania na rzecz rodzinnych domów dziecka, Projekt „Mama w pracy",„Bóg się rodzi"- pomóż samotnym matkom, kampania na rzecz Caritas Polska,„Pola Nadziei"- kampania na rzecz Warszawskiego Hospicjum Społecznego,„Zobacz niewidome dzieci"- kampanie na rzecz Stowarzyszenia „Tęcza", „Pomóż dzieciom na Litwie!"-kampanie na rzecz Polskiej Akcji Humanitarnej,„Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..."- kampanie na rzecz Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci, „Bohaterowie naszej Wolności" - kampania we współpracy z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego Mówi dr Dariusz Karłowicz, prezes Fundacji Świętego Mikołaja - Skąd wziął się „Święty Mikołaj" w nazwie Fundacji? - Jak zaczynaliśmy swoją działalność, nie mieliśmy jeszcze fundacji. Pierwsze akcje tworzyliśmy w ramach mojej prywatnej agencji. By nie robić sobie reklamy, nie podawaliśmy jej nazwy do publicznej wiadomości. Jednak dziennikarze bezustannie dopytywali się, kto stoi za kampaniami. Pewnego razu współzałożycielka naszej Fundacji - Joanna Paciorek odebrała kolejny telefon. Wówczas zapytała: Znowu się dopytują i co mam im powiedzieć? - Powiedz, żęto Święty Mikołaj - odrzekłem. I tak już zostało. - Jaki jest największy sukces Fundacji? - Myślę, że ludzie, których udało nam się zgromadzić wokół naszej działalności. Wszystko bowiem robimy w ramach wolontariatu. - Dlaczego ludzie chcą czynić dobro? - Z egoizmu. Bo dzięki pomaganiu innym człowiek rozwija się, na wiele rzeczy otwiera. Dlatego też pilnujemy, aby w tym, co robimy, nie było pychy. Robimy jedynie to, co do nas należy. - Po co Pan to robi? - Życie kieruje nas w różne zaskakujące strony. Mnie pokierowało do marketingu i reklamy. Zastanowiłem się po co. Bo przecież nie tylko po to, by jak najlepiej sprzedawać jakieś produkty. I wydaje mi się, że działalność w Fundacji może być odpowiedzią na to pytanie. |








