Licznik odwiedzin
| Dziś | 23 |
| Ogółem | 211476 |
| Adoptujmy niechciane polskie dzieci! |
|
|
| Środa, 22 Kwiecień 2009 11:10 |
![]() W Polsce rocznie adoptowanych jest około 3200 dzieci. To stosunkowo mało, jeśli porównamy to z liczbą najmłodszych, których rodzice zostali pozbawieni przez sądy władzy rodzicielskiej – w pierwszej połowie 2008 roku było ich blisko 14 500. Waga problemu adopcji jest kolejnym ważnym zagadnieniem, któremu Fundacja Świętego Mikołaja zdecydowała się poświęcić część raportu realizowanego z okazji Roku Rodzicielstwa Zastępczego. Celem podjętej inicjatywy jest promocja rodzicielstwa zastępczego oraz edukacja w zakresie możliwości zakładania rodzin zastępczych i adopcyjnych. Zagadnienie adopcji jest coraz poważniejszym problemem w naszym społeczeństwie. Ocenia się, że co 5 para w Polsce nie może mieć dzieci i większość z nich rozważa możliwość adopcji. Jednakże bardzo długi czas oczekiwania się na decyzje sądowe w tej kwestii zniechęca wielu potencjalnych rodziców adopcyjnych. Adopcja jest często jedyną szansą na normalny dom i szczęśliwe dzieciństwo dla najmłodszych pozbawionych rodziców. Wiemy, że największym marzeniem każdego wychowanka domów dziecka jest trafić do rodziny, która go pokocha i zapewni mu godne życie. W ramach raportu na Rok Rodzicielstwa Zastępczego chcemy zachęcać ludzi do adopcji, edukować ich w kwestii zakładania rodzin adopcyjnych oraz informować o najważniejszych barierach utrudniających procesy adopcyjne oraz sposobach ich pokonywania. Wierzymy, że podejmowane przez nas działania sprawią, że coraz więcej najmłodszych znajdzie kochających ich rodziców. – powiedział Michał Rżysko, koordynator kampanii w Fundacji Świętego Mikołaja. Główną przyczyną zbyt długiego oczekiwania na decyzje adopcyjne jest opieszałość sądów rodzinnych, które latami nie rozstrzygają sytuacji prawnej dzieci z placówek opiekuńczych. Z roku na rok rośnie średni czas regulacji statusu prawnego wychowanków z domów dziecka. W konsekwencji wydłuża się czas oczekiwania dziecka na adopcję. Według danych statystycznych Ministerstwa Sprawiedliwości, przeciętnie ¼ spraw o przysposobienie przechodzi na następny rok. W niektórych sądach odsetek przeciągających się wyroków stanowi ponad 50% wszystkich spraw, w innych jedynie 3%. Tak duża rozbieżność w szybkości procedur adopcyjnych nie wynika z wielkości sądu oraz liczby rozpatrywanych spraw, a z opieszałości sędziów rodzinnych. W 2007 roku najwyższy odsetek przeciągających się spraw zanotowano w sądach w Sieradzu, Kaliszu, Gdańsku, Szczecinie i Legnicy, natomiast najsprawniej orzekały sądy w Zamościu, Łomży, Tarnobrzegu, Koninie, Lublinie i Radomiu. Coraz więcej par w Polsce szuka rozwiązania swoich problemów związanych z niepłodnością właśnie w adopcji. Jest to bardzo dobra droga, która przynosi szczęście zarówno przyszłym rodzicom, jak i dziecku Jednakże wiele sądów rodzinnych przeciąga sprawy toczące się w kwestii pozbawienia biologicznych rodziców ich praw rodzicielskich. Bardzo często sędzia woli ograniczyć prawa rodziców do opieki nad potomstwem niż odebrać im dziecko. A to właśnie wyrok pozbawiający praw rodzicielskich jest niezbędny, aby podjąć starania o adopcję. Sądy rodzinne powinny zdać sobie sprawę, że to od nich zależy los każdego wychowanka placówki opiekuńczej. Im sprawniej będą działać, tym więcej dzieci ma szansę na normalne życie – mówi Wojciech Pytel z Fundacji Rodzin Adopcyjnych. Szacuje się, że w Polsce kilka tysięcy par czeka na adopcję. Najczęściej starają się oni o noworodki lub niemowlęta, aby jak najdłużej cieszyć się dzieciństwem swojej pociechy. Dla dzieci starszych, chorych lub rodzeństwa jedyną możliwością jest adopcja zagraniczna. Przeciętnie 8% orzekanych spraw to przysposobienia zagraniczne. Najwięcej tego rodzaju adopcji przeprowadziły sądy w Katowicach (22), Toruniu (14), Gliwicach (13) i Warszawie (12). Adopcja jest szansą na dziecko dla par, które same nie mogą mieć dzieci. Przyszli rodzice adopcyjni z utęsknieniem czekają na moment poznania swojego przyszłego dziecka i na zakończenie adopcyjnych procedur sądowych. Przysposobienie pozwala samotnym parom na spełnienie się w roli rodziców, zasmakowanie przyjemności i trudów związanych z rodzicielstwem. Daje możliwość przekazania miłości dziecku, które niejednokrotnie jej nie zaznało. Pragniemy dać dziecku udane dzieciństwo i pomóc w uporaniu się z trudną przeszłością. Proces adopcyjny wymagał od nas wiele cierpliwości, ale poniesiony trud został wynagrodzony. Nasz syn został adoptowany, gdy miał 4 lata. Od momentu poznania go czekaliśmy 4 miesiące na decyzję sądu. To stosunkowo krótko, za co jesteśmy wdzięczni sądowi rodzinnemu oraz Stowarzyszeniu Pro Familia, które pomogło nam w kwestiach proceduralnych – mówi Agnieszka, mama adopcyjna z Krakowa. Procedura adopcyjna nie jest skomplikowana, jednakże może przeciągać się latami. Teoretycznie adoptować może każdy, kto chce ofiarować miłość opuszczonemu dziecku. Kandydaci na rodziców adopcyjnych muszą jednak spełniać szereg warunków dotyczących np. ich sytuacji materialnej, stanu zdrowia fizycznego oraz psychicznego czy motywów adopcji. Zagadnienie adopcji jest kolejnym – po sieroctwie społecznym – problemem, na który Fundacja Świętego Mikołaja chce zwrócić uwagę w raporcie opracowanym w związku z ogłoszonym przez Sejm RP Rokiem Rodzicielstwa Zastępczego. Podjęta akcja realizowana będzie do końca 2009 roku, a w każdym miesiącu fundacja będzie chciała przybliżyć społeczeństwu jedną z istotnych kwestii dotyczących samotnych i niechcianych dzieci. Pełen raport o adopcjach w Polsce: zobacz Fundację Świętego Mikołaja można wesprzeć przekazując jej 1% podatku. Wystarczy wpisać na druku PIT nazwę fundacji oraz numer KRS (0000126602), a Urząd Skarbowy przekaże 1% podatku na jej konto. |








