| Rodzice o Funduszu Edukacyjnym |
|
|
|
Rodzinny Integracyjny Dom Dziecka w Warszawie, marzec 2010 „Prowadzony od trzech lat wspólnie z Fundacją Świętego Mikołaja, program edukacyjny nie tylko przyniósł rezultaty przerastające nasze oczekiwania ale całkowicie odmienił życie wychowanków Rodzinnego Integracyjnego Domu Dziecka. Dzięki prowadzonym projektom dzieci zaczęły się rozwijać, poszerzać swoje umiejętności, pogłębiać wiedzę. Poprawił się również ich stan zdrowia. Sprawność fizyczna i możliwości manipulacyjne. Dzieci nauczyły się również wielu umiejętności społecznych. Ten swoisty skok w ich rozwoju ma olbrzymi wpływ na jakość życia i może całkowicie zmienić ich przyszłość. Upośledzonej umysłowo w stopniu umiarkowanym Dominice można było zmienić tryb życia nauki ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego na szkołę specjalną, gdzie jest jedną z najlepszych uczennic Tadek, również upośledzony umysłowo w stopniu umiarkowanym, ze względu na znikomą możliwości intelektualne i opóźnienie rozwojowe (zgodnie z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego) miał realizować naukę na poziomie przedszkola specjalnego. Zmieniono mu orzeczenie, „przeskoczył” kilka poziomów edukacyjnych i obecnie uczęszcza do IV klasy szkoły specjalnej. Niepełnosprawny ruchowo Kamil (z mózgowym porażeniem dziecięcym) jest uczniem I klasy. Trzy lata temu prawie w ogóle nie mówił, potrzeby fizjologiczne załatwiał w pampersy i miał trudności z najprostszymi czynnościami samoobsługowymi. Patryk, upośledzony umysłowo, z rozpoznanym płodowym zespołem alkoholowym (FAS) i małogłowiem, nie komunikował się werbalnie; nie sygnalizował praktycznie żadnych potrzeb, nie miał czucia skóry, nie rozpoznawał smaków i zapachów. Nie przejawiał zachowań społecznych. Nie mógł nawet realizować nauki na poziomie przedszkola specjalnego. Dziś starania przeniesienia do szkoły specjalnej, by jako sześciolatek realizował w I klasie program edukacji szkolnej.” Zawodowa Rodzina Zastępcza z Torunia, marzec 2010 „Klaudia (8 lat) jest dzieckiem bardzo słabo mówiącym. Od momentu, kiedy jest ze mną (2,5r.) jest intensywnie rehabilitowana (też diagnozowana). Ma kilku logopedów tzw. z urzędu (związek głuchych, wczesne wspomaganie, przedszkole), ale od kiedy dostała szansę od Fundacji na zajęcia prywatne u jednego z najlepszych specjalistów w mieście, są bardzo znaczące efekty.” Rodzinny Dom Dziecka w Miąsowej, marzec 2010 „Dzięki Waszej pomocy dzieci, które są pod moją opieką, zdobyły już dużo wiedzy przyrodniczej, historycznej, poznały ludzi o różnych zainteresowaniach, hobbistów. Bardzo się cieszę gdy przychodzą ze szkoły i opowiadają jak na lekcji mogły opowiedzieć koleżankom i kolegom z klasy, ze na własne oczy widziały z bliska samoloty, lotnisko, mogą się pochwalić, ze były w Krakowie i widziały Smoka Wawelskiego. Obecnie dzieci biorą udział w programie <<Edukacja z Teatrem>> . Z tego projektu dzieci czerpią wiedzę jak się poprawnie i ładnie wysławiać, jak się zachować w różnych sytuacjach, zaspakajają dziecięcą potrzebę sukcesu. U starszej dziewczynki Moniki uwidocznił się talent w tym kierunku co skutkuje tym, że mobilizuje się do systematycznej nauki, nabrała wiary w to, że może osiągnąć sukces w życiu.” Rodzinny Dom Dziecka przy Stowarzyszeniu na Rzecz Rodziny w Chorzowie, marzec 2010 „Dziś Łukasz jest chłopakiem radosnym, uśmiechniętym, stroniącym od przemocy i wulgaryzmów. Postawa Łukasza to nie jedyny pozytywny przykład w naszej placówce. Czworo dzieci znakomicie opanowało umiejętności podstawowej jazdy na nartach, pływania i korzystania z programów edukacyjnych. Spowodowało to znaczną poprawę w zakresie dyscypliny jak też zdecydowany wzrost średniej nauczania w szkole. Dając dzieciom możliwość wyżycia się w sporcie, turystyce, pokazując im ciekawe ścieżki kulturalne poprzez bezpośredni udział w tworzeniu kultury i udział w spektaklach teatralnych i artystycznych widzimy duże i małe sukcesy”.
Rodzinny Dom Dziecka w Lidzbarku Warmińskim, luty 2010 „Zmiana klimatu i pobyt naszej rodziny nad morzem przyniósł już korzyści. W porównaniu do lat ubiegłych, gdzie mieliśmy po 15-18 wizyt lekarskich w miesiącu- odporność dzieci bardzo się poprawiła. Dzięki Państwu chłopiec z chorobą Perthesa- który prawie dwa lata był na wózku inwalidzkim, chodzi o własnych siłach.” Rodzinny Dom Dziecka w Ostrowcu, luty 2010 „W poprzedniej edycji konkursu zaobserwowałam wyraźny postęp w nauce, poprawę ocen i zachowania. Mobilizacje do nauki i rywalizację między dziećmi o jak najlepsze oceny.” Dom Rodzinny w Toruniu, luty 2010 „W związku z tym, że projekt jest kontynuacją (3 lata dotacji) mamy już wymierne efekty tego projektu. W ubiegłym roku szkolnym kolejny wychowanek ukończył technikum oraz zdał maturę. Wszyscy wychowankowie opuszczający nasz dom w ciągu miesiąca otrzymali zatrudnienie.” „Ponieważ dwie dziewczynki obecnie uczęszczają na kurs języka angielskiego, widzimy jak wspaniale funkcjonują. Czują się dowartościowane i zrozumiały, że warto włożyć wysiłek w dobrą organizację czasu. Jedna z nich dzięki nauce dodatkowej zakwalifikowała się na praktyki do Anglii z czego bardzo się cieszy. (…) Twierdzą: <<Dzięki programom edukacyjnym pogłębiliśmy swoją wiedzę, która przyczyniła się do satysfakcji, zadowolenia, poprawy zdrowia. Stajemy się bardziej zorganizowane, umiejętnie spędzamy czas i jesteśmy wsparciem w nauce dla koleżanek.”
Rodzinny Dom Dziecka nr 2 Towarzystwa "Nasz Dom", luty 2010 "Widzę bardzo duże postępy moich dzieci. Są one chwalone w szkołach, co bardzo podnosi ich samoocenę. Nie boją się już matematyki, a niektórzy nawet ją polubili. Dzieci chcą uczyć się j. angielskiego, gdyż uważają, że jest on potrzebny w życiu dorosłym”. Rodzinny Dom Dziecka nr 3 w Rudzie Śląskiej, luty 2010 „Wiele dzieci z naszego Domu mimo codziennej pomocy w nauce nadal ma problemy w szkole, jednak kursy Mądre Dziecko i Gimnazjalista z klasą pomogły im przełamać barierę komunikowania się z innymi dziećmi. Łatwiej nawiązują kontakty, wzrosła ich samoocena. U gimnazjalistów widać postępy w posługiwaniu się językiem polskim, szybciej przyswajają wiedzę, jednak nadal pozostaje kwestia małego zasobu słów i wolnego tempa czytania, co utrudnia proces samodzielnego uczenia się. Chcielibyśmy poprzez kontynuację tych kursów pomóc im w przezwyciężaniu tychże trudności.” Rodzinny Dom Dziecka w Łodzi, marzec 2010 „Na tych pierwszych, wspólnych wakacjach zbliżyliśmy się do siebie i zrozumieliśmy co jest dla nas wszystkich priorytetem, oprócz tego co konieczne (nauka, zdrowie). Jest to wspólne poznawanie nowych ludzi, nowych miejsc, ciekawość świata i życia. Nasze podróże są bardzo kosztowne i dlatego wspólnie planujemy budżet tak aby jak najwięcej zaoszczędzić na wakacyjny wyjazd. Jednak nawet przy najlepszych naszych chęciach, bez wsparcia finansowego z zewnątrz nie jesteśmy w stanie odłożyć wystarczających środków finansowych aby zrealizować nasze marzenia połączone z nauką, przygodą i sportem. Uprawianie sportu uczy dzieci zdrowej rywalizacji, ale też uczy godzić się z porażką i pokonywaniem słabości. Dzięki temu będą miały możliwość nauczyć się cierpliwości, wytrwałości i samozaparcia. Mamy nadzieję, że pokonania w sobie zniechęcenie do pierwszych niepowodzeń, w dążeniu do spełniania własnych marzeń. Natomiast zwiedzanie zabytków i podróżowanie, to poznawanie położenia krain geograficznych i nauki historii Polski w praktyce. Podróże edukacyjne, połączone z uprawianiem sportu dostarczają naszej rodzinie wielu przeżyć i doświadczeń. Możemy obserwować jak nasze dzieci w innych warunkach niż na co dzień radzą sobie z pokonaniem trudności, czy wykazują się samodzielnością czy wierzą w swoje możliwości” Dzieci natomiast obserwując nas – „rodziców” – będą mogły zobaczyć w swoich zastępczych rodzicach rolę dobrych przewodników w podróży a tym samym być może łatwiej będzie im zaakceptować nas jako przewodników w życiu. Po pierwszym wspólnym rodzinnym wyjeździe zaobserwowaliśmy, że dzieci lubią robić coś razem z nami, są wtedy aktywne i radosne. Doszliśmy do wspólnego porozumienia, że my „rodzice” staramy się pozyskiwać dofinansowania na realizację naszych kosztownych podróży i pasji a dzieci starają się uczyć i zachowywać najlepiej jak potrafią.” Rodzinny Dom Dziecka nr 17 we Wrocławiu, luty 2010 „Nasze dzieci nabierają pewności siebie, rozwijają się prawidłowo, osiągają sukcesy. Uczą się, że wytrwałość i ciężka praca przynoszą efekty. Mam nadzieję, że te doświadczenia zaowocują w ich życiu lepszym poznaniem samego siebie, polubieniem tego wszystkiego co nazywa się „JA”, a stąd już prosta droga: pragnienie poznawania świata, chęć uczenia się czy w końcu stawianie czoła trudnością. Wierzę, że kontynuacja naszego projektu sprawi, że młodzi ludzie będą bardziej zaradni, nabiorą pewności siebie, poprawią swoje wyniki, podniosą swoją samoocenę i w końcu uwierzą, że oni też mają szansę stawać się coraz lepszymi, z odwagą podejmując wciąż nowe wyzwania”. Zawodowa Rodzina Zastepcza z Torunia, luty 2010 „Efekty zapewnianej przez nas dodatkowej profesjonalnej pomocy są widoczne co utwierdza nas w przekonaniu, że jej kontynuowanie przyniesie jeszcze lepsze wyniki. Najlepszym przykładem na sensowność takiej pomocy jest postęp w nauce wychowywanej przez nas dziewczynki, która przyszła z opinią stwierdzającą, że jest na pograniczu normy rozwojowej wieku. W chwili obecnej osiągnęła średnią ocen na półrocze 3,5 (ale jest to przełomowa zmiana Szkoły Podstawowej na Gimnazjum) więc liczymy na to, że na koniec roku szkolnego osiągnie jeszcze lepsze wyniki. Zawodowa Rodzina Zastepcza z Ciemnego, luty 2010 „Gdy Milena przyszła do nas w maju 2008 r. była zagubiona i miała duże zaległości w nauce. Obecnie radzi sobie coraz lepiej. Jest ona dziewczynką chętną do nauki i chłonną wiedzy, lecz wolno uczy się nowych rzeczy i potrzebuje więcej czasu na przyswojenie wiedzy” Zawodowa Rodzina Zastępcza z Gaszowic, luty 2010 „Julia osiąga wspaniałe wyniki w szkole, lubi się uczyć i jest jedną z najlepszych uczennic w szkole. Wszystko, co osiągnęła w szkole, zawdzięcza ciężkiej pracy i sile swojego charakteru. Adam, jej starszy brat, ma kłopoty z emocjami i zachowaniem, codziennie toczy walkę z samym sobą. Jedno czynne oczko nie przeszkadza mu w osiąganiu pozytywnych wyników w nauce, okupuje to codzienną wielogodzinną pracą.” Zawodowa Rodzina Zastępcza z Łodzi, luty 2010 „Dzieci chętnie uczą się tego języka, mają dobre oceny i, co mnie bardzo cieszy, ćwiczą w domu między sobą. Dzięki swoim umiejętnościom zdobytym w ten sposób są mniej zestresowane, a gdy potrafią pomóc koleżance lub koledze w szkole, czują się bardzo dowartościowane, co wspaniale wpływa na cały ich rozwój emocjonalny… SUPER REALIZACJA!” Zawodowa Rodzina Zastępcza z Łodzi, luty 2010 „W bieżącym roku projektem objęta jest Oliwia. Są ogromne- widoczne efekty uczestnictwa przez nią w wielu różnorodnych zajęciach. Będziemy kontynuować wszelkie możliwe formy aktywności ruchowej i intelektualnej Oliwki, między innymi uczestnictwo w zajęciach rehabilitacyjnych na basenie. Od trzech sezonów bierze udział w tego typu zajęciach. Samodzielnie potrafi już pływać i zlikwidowane zostały przykurcze w kolanach. Oliwka od 3 sezonów zimowych doskonali swe umiejętności narciarskie pod okiem instruktorów. Samodzielnie korzysta z wyciągów narciarskich i wg opinii fachowców radzi sobie doskonale z jazdą nawet z niełatwych stoków. Dzięki wielorakim zajęciom Oliwka jest zadowolona z siebie, pewnie czuje się zarówno wśród dorosłych i dzieci. Akceptuje siebie i podkreśla, że wzrost jest nieważny. Doskonałym, już widocznym rezultatem poczynań jest to, że może iść do szkoły podstawowej wraz z pełnosprawnymi rówieśnikami.” |








